wtorek, 8 marca 2016

Ciekawostki o Norwegii. Część I.



Zaczynam serię ciekawostek o Norwegii. Co jakiś czas będę wrzucać wpisy z 5 informacjami z Norwegii - faktami, rozwiązaniami, prawami, zasadami tu obowiązującymi i innymi, które, mam nadzieję, Was zaciekawią . Dzisiaj tak się złożyło, że wszystkie dotyczą handlu. Zaczynamy! :)


# ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELĘ

W Norwegii obowiązuje zakaz handlu w niedzielę, więc sklepy, hipermarkety, galerie handlowe, punkty usługowe a nawet niektóre restauracje są w ten dzień pozamykane. Na szczęście nie wszystkie - zgodnie z prawem Brustad z 1998r. regulujących godziny otwarcia sklepów (åpningstidsloven) - dozwolone jest niedzielne otwarcie sklepów z produktami podstawowymi o powierzchni do maksymalnie 100 m2 i sklepów przy stacjach benzynowych do 150m2.



Także, jeśli zabraknie Wam śmietany do zupy, cukru czy papieru toaletowego nie musicie czekać do poniedziałku ;) zawsze w mieście znajdzie się jakiś otwarty mały Bunnpris czy Matkroken albo stacja benzynowa.

# REGULACJE DOTYCZĄCE SPRZEDAŻY ALKOHOLU

Zasady handlu alkoholem są ściśle określone przez Państwo. Zgodnie z przyjętą przez Norwegię polityką antyalkoholową, mocniejsze alkohole (czyli mające ponad 4,75% zawartości alkoholu) kupimy tylko w sklepach sieci VINMONOPOLET. Jest to spółka należąca do państwa, mająca wyłączną koncesję na sprzedaż alkoholu (stąd nazwa - "monopolet").



Sklepów tych wcale nie jest dużo, w samym Bergen jest ich 10, a w całej Norwegii łączna liczba to...306. W samej Bydgoszczy jest ich więcej!


Słabszy alkohol, tzn. piwa, gotowe drinki kupimy w zwykłych sklepach. Uwaga! Regulacja dotyczy też godzin sprzedaży alkoholu! Vinmonopolet jest czynny w godzinach: Pn-Pt 10-18 i w soboty 10-15, natomiast piwo w sklepie możemy kupić w tygodniu do godziny 20, a w soboty - tylko do 18. I choć sklepy są czynne dłużej, to po tej godzinie lodówki/półki z alkoholem są przysłonięte specjalnymi zasuwami lub przykryte płachtami / kocami. A jeśli myślisz że weźmiesz spod kocyka jedno piwko i jakoś przy kasie ono przejdzie, to się grubo mylisz :) Gdy kasjerka chce zeskanować kod kreskowy, a jest już po wyznaczonej godzinie, odzywa się ostrzeżenie zapobiegające sprzedaży wbrew prawu. I piwko trzeba przy kasie zostawić :) Sama byłam niejednokrotnie świadkiem sytuacji, gdy klienci robiąc większe sobotnie zakupy tuż przed "godziną zero" specjalnie wykładali piwo na sam przód taśmy, nerwowo patrząc na zegarek ze słowami "a może jeszcze się uda!". Nie dość że restrykcje dotyczą koncesji, zawartości procentowej i godzin sprzedaży alkoholu, to jego cena też nie zachęca do zakupów. Cena wina to od 100 koron wzwyż (czyli ok. 50 zł), natomiast przykładowo litrowa wódka Absolut - 430 koron...

# AUTOMATY DO NIEKTÓRYCH PRODUKTÓW

W większości większych sklepów np. w REMA 1000, znajdują się automaty z papierosami, paracetamolem, maszynkami do golenia, tabaką, snusami itp. Przy kasie na dotykowym panelu elektronicznym wybierasz interesujący Cię produkt, otrzymujesz kuponik z kodem kreskowym, płacisz go przy kasie po czym otrzymujesz kolejny kuponik, tym razem do specjalnego automatu gdzie pobierasz kupiony produkt.





Taki zautomatyzowany system sprzedaży jest dosyć wygodny, a po drugie - to dodatkowe zabezpieczenie by nie wystawiać na widok publiczny produktów dostępnych od 18 lat. Tak, tak, Paracetamol, tak samo jak i Otrivin czy Ibux (nasz Ibuprom), kupisz tylko po okazaniu dokumentu z datą urodzenia!

# ZAOKRĄGLANIE RESZTY ØRE - ØREAVRUNDING

Walutą Norwegii są norweskie korony (NOK), a ØRE to tzw. monety zdawkowe (czyli takie nasze polskie grosze). W Norwegii monety ØRE zostały wycofane z obiegu w 2012 roku, natomiast ciągle funkcjonują one jeszcze w cenach produktów. Gdy płacisz za zakupy, sklepy zaokrąglają końcówkę zgodnie z zasadami matematyki ;) czyli jeśli kwota końcowa za zakupy to 120,30 NOK, płacisz 120, a 120,70 NOK - płacisz 121 NOK. Uwaga! Zaokrąglanie reszty dotyczy tylko transakcji gotówkowych - płacąc kartą płacisz dokładną sumę.




# PANT

W Norwegii płacisz kaucję za butelki plastikowe oraz puszki. Wynosi ona 2,50 NOK za duże butelki (1,5l) i 1 NOK za mniejsze butelki i za puszki. Potem butelki możesz oddać do specjalnych automatów, które znajdują się w każdym sklepie. Stamtąd pobierasz specjalny rachunek z kodem kreskowym, który oddajesz przy kasie. Kasjerka wypłaca kaucję lub odbija zebraną kwotę z Twoich zakupów :) Nie ma znaczenia w jakim sklepie kupiłeś butelki, możesz oddać je w każdym sklepie na terenie kraju a sklep nie może odmówić wypłacenia kaucji.



Pozdrawiam,
Ania

3 komentarze:

  1. Mam w portfelu 2monety 50øre z wycieczki do Oslo w 2011roku , niezła pamiątka , skoro ich już nie ma w obiegu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to 1 korona nadal w obiegu ;) chociaż w Bergen jest możliwość wymiany 1 korony by uzyskać 50øre w sklepie z pamiątkami na górze Fløyen - potrzebne jest do wybicia pamiątkowej monety w automacie :)

      Usuń