środa, 17 maja 2017

17 maja 2017 w Bergen w zdjęciach

O tym, co Norwegia świętuje 17 maja pisałam już rok temu tutaj. Dziś nie będę się powtarzać, dziś pokażę Wam jak Bergen świętowało ten szczególny dzień! :)

środa, 10 maja 2017

Majówka w Norheimsund - wodospady: Fossen Bratte i Steindalsfossen.



Lubię wpisy turystyczne i lubię dzielić się z Wami zdjęciami, które robię podczas krótszych i dalszych wycieczek po okolicy :) Fotograf ze mnie raczej taki amatorski, ale zdjęcia otaczającej przyrody lubiłam robić od zawsze, i cieszy mnie że tu mam tyle ku temu okazji. Szczególnie gdy sprzyja temu pogoda, a końcówka kwietnia i początek maja w Bergen była cudowna! Mnóstwo słońca, wyższa niż zwykle temperatura, i brak opadów skłonił nas do ruszenie się z mieszkania. Tydzień temu w niedzielę postanowiliśmy wrócić w rejon miasteczka Norheimsund, przez które przejeżdżaliśmy wczesnym rankiem w kwietniu w drodze do Polski, gdy jeszcze mrok otaczał okolicę i nie mieliśmy okazji zobaczyć dwóch widowiskowych wodospadów przy trasie. A zobaczyć je bardzo chcieliśmy :)

środa, 3 maja 2017

Prom, śnieg, góry, tunele,góry, tunele, jeszcze raz tunele i ... Kolonnekjøring.



Na facebookowym profilu już jakiś czas temu obiecałam, że na blogu pojawi się relacja z podróży do Polski - i z Polski - jaką odbyliśmy w kwietniu w związku ze świętami Wielkanocnymi. Jest o czym pisać, bo i podróż była niełatwa. A mieliśmy ją na własne życzenie.
(Uwaga! Wpis jest długi, bo zdjęć jest dużo, więc jeśli Ci się znudzi czytanie, to choć pooglądaj ;) )

środa, 29 marca 2017

Co to jest SNUS?


Idąc ulicami Bergen czy stojąc na przystankach, zdecydowanie rzadziej niż w polskich miastach jestem zmuszona do biernego wdychania dymu papierosowego. Mam wrażenie, że dużo mniej osób pali tu papierosy (a przynajmniej publicznie). Nie oznacza to jednak, że ludzie tutaj są mniej skłonni do poddawania się nałogowi ;) Tylko zamiast palenia papierosów wybierają alternatywne rozwiązanie - snus. W Polsce mało popularny - pewnie dlatego, że... nielegalny.

piątek, 17 marca 2017

"Chcesz zamieszkać w mojej piwnicy?"


Leżę sobie pod kocem, w ciepłym mieszkanku, z kubkiem parującej herbaty. Kolejny dzień przedłużającego się zwolnienia lekarskiego. Nuda. Z tej nudy oglądam stare (ale nadal świetne!) odcinki amerykańskiego serialu "Suits" - "W garniturach". (Nawiasem mówiąc - polecam jeśli nie widzieliście, jak dla mnie to najlepszy serial jaki do tej pory powstał!). Ale ja nie o tym. Nagle odrywam wzrok od Harvey'a na ekranie i spoglądam w okno, a tu niespodzianka - pada śnieg. Z mojego okna na szóstym piętrze doskonale widać jak cała moja okolica pokrywa się białym puchem. 
Ale nie zawsze tak było. Nie zawsze padał tu śnieg - to rzecz oczywista. Ale nie zawsze miałam z okna pogląd na całą okolicę. Ba! Nie zawsze miałam z okna jakikolwiek widok. Nie miałam np. wtedy, gdy mieszkałam w ... piwnicy.

środa, 1 marca 2017

Praca jako VIKAR. O co w tym chodzi?


Zapewne tym z Was, którzy w Norwegii nigdy nie byli i nie mieli okazji tu pracować, słowo "vikar" z niczym się nie kojarzy. Ja też nie wiedziałam co ono oznacza, do czasu aż 2 lata temu aktywnie zaczęłam poszukiwać pracy w Bergen i okolicach, i okazało się, że dostępne oferty pracy często wiążą się z takim typem zatrudnienia. A oferty pracy, którą ma szansę dostać kobieta imigrantka - jeszcze częściej.

Określenie "vikar" ciężko przełożyć na jedno, konkretne polskie słowo. Osoba pracująca jako vikar to ktoś, kto przychodzi do pracy na zastępstwo za osobę zatrudnioną na stałe, a która w pracy jest nieobecna.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Lysekloster - ruiny klasztoru Cystersów w gminie Os.


W minioną niedzielę postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę w stronę gminy Os, jakieś 30 km na południe od Bergen. Nie planowaliśmy konkretnego miejsca wycieczki, choć gdzieś kiedyś słyszałam o ruinach dawnego klasztoru, położonego gdzieś na odludziu w tych rejonach. I właśnie tam wczoraj dotarliśmy :)