czwartek, 16 czerwca 2016

Miasto rododendronów.


Bergeński klimat bardzo sprzyja rododenronom, które kwitną tu piękne, rozłożyste, kolorowe, a można je spotkać w wielu miejscach w mieście. Na drogach publicznych, w parkach, ale także w prywatnych ogrodach. Te okazałe krzewy bardzo ubarwiają miejski krajobraz i uprzyjemniają spacery po Bergen. Sezon na rododendrony mamy właśnie w pełni, dlatego dziś pokażę Wam kilka zdjęć jak wygląda miasto tonące w tych kwiatach :)




Historia rododendronów w Bergen sięga roku 1787, kiedy bergeński botanik odkrył gatunek Rhododendron lapponicum w swojej podróży pomiędzy Bergen a Oslo. Pierwszy rododendron został jednak posadzony w Bergen 50 lat po tym zdarzeniu, ale od tego czasu rosliny te opanowały miasto. Obecnie znajduje się tu grubo ponad 900 gatunków rododendronów, a w samym arboretum w dzielnicy Milde znajduje się ponad 4000 tych roślin!





Każdy gatunek jest tam opisany specjalnymi tabliczkami.



Arboretum na Milde to największe skupisko rododendronów w całej Skandynawii.








Broszura norweskiego Związku Rododendronów (założonego w Bergen w 1997 roku) wyróżna 8 miejsc w mieście, gdzie rododendrony występują w dużej ilości. Są to, oprócz Arboretum:  ulica Frids C. Riebers, park Nygård, Møllendal, Solheim kirkegårder (czyli na cmentarzu), Muséhagen (ogród przy uniwersytecie), Rhododendrariet i jedna z piękniejszych ulic w mieście - Fjellveien, zwana też "drogą zakochanych". Gdy są tam rododendrony to idealne miejsce na romantyczny spacer! :)













Chyba nie dziwi Was już, dlaczego Bergen nazywane jest miastem rododendronów? :) Na wspomnianej wcześniej ulicy Fjellveien znajduje się pamiątkowa tablica, na której Beren zostało właśnie tak nazwane.



Na tablicy mowa jest o 10 tysiącach rododendronów i rzeźb w Bergen. Bo rzeźb w mieście też mamy sporo, ale to już kolejna osobliwośc, i temat na kolejny wpis... :)

http://www.rhododendron.no/Artikler/2003-3-pmj.htm
http://bergenbibliotek.no/blogg/bergen-rhododendronens-by-hovedside

Pozdrawiam,
Ania

9 komentarzy:

  1. Fajnie piszesz. Rozkręcasz się ;) Super, że podałaś artykuły źródłowe. Muszę odnaleźć Fjellveien bo zaintrygowałaś mnie tym. Czy zdjęcia do posta robiłaś także na tej ulicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) tak, pierwsza część zdjęć jest z Arboretum, a kolejne zdjęcia, po zdaniu o Fjellveien jest właśnie stamtąd:-)

      Usuń
  2. ja nawet nie wiedziałam jak rododendron wygląda...serio:) moja mama była ogrodnikiem a ja z jej pasji nie przejęłam kompletnie nic i nie znam się na kwiatkach hehe. ale teraz będę wypatrywać rododendronów w Oslo bo na pewno jakieś i tutaj rosną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj ciężko je przeoczyć ;-) ale Oslo napewno też ma swoje krzewy :-)

      Usuń
  3. Oslo to miasto kwitnących bzów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tylko tak - uwielbiam kwiaty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W Ås gdzie teraz mieszkam mieliśmy jeszcze miesiąc temu miasteczko bzów. Były wszędzie, zaciągałam się nimi gdy tylko byłam poza czterema ścianami. Pachniało jak w ogródku u babci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiało być cudownie, bzy pachną oszałamiająco ... :)

      Usuń