czwartek, 12 maja 2016

Przeprowadzka w Norwegii. Co trzeba zrobić po zmianie adresu.


Raz już ten temat przechodziłam rok temu, gdy zmienialiśmy mikroskopijnego hybla na trochę większego hybla (możecie przeczytać o tym tutaj) a w zeszłym tygodniu, całkiem znienacka, okazało się, że mamy niecały miesiąc na zmianę mieszkania... Tym razem mieliśmy farta, bo nowe mieszkanie znaleźliśmy już na drugi dzień, a że w Norwegii 5 maja był dniem wolnym od pracy (ze względu na Święto Wniebowstąpienia Pańskiego) i mieliśmy długi weekend, udało nam się więc ogarnąć przeprowadzkę w 4 wolne dni ! Opuściliśmy wiec centrum Bergen na samym początku sezonu turystycznego, i zamieniliśmy miejskie hałasy na ciszę i spokój dalszej dzielnicy miasta :-)

* nie obyło się bez przygód, jak zwykle. W pierwszym mieszkaniu, które oglądaliśmy, za całe wyposażenie kuchni robiła... Mikrofalówka. Serio. Oprócz tego mieszkanie miało dostęp do obłędnego tarasu z leżakami, grillem i widokiem na miasto, Ulriken, Fløyen i fjord, ale patrząc na nieadekwatnie wysoki do "wyposażenia" kuchni czynsz, stwierdziliśmy jednak przytomnie, że na tarasie się nie mieszka, pogoda w Bergen pozwoli nam skorzystać z tego tarasu może 10 -15 razy w roku, a jak będziemy się żywić tylko żarciem z mikrofalówki to zaczniemy za niedługo świecić. Nei, takk!

Drugie mieszkanie, które oglądaliśmy było w porządku (kuchnia jest kuchnią a nie zakątkiem dla pospolitego zjadacza mrożonek) więc się na nie zdecydowaliśmy. Moje myśli krążą więc teraz wokół tematu przeprowadzki, urządzania mieszkania i tego co muszę pozałatwiać, stąd pomysły na inne wpisy muszą poczekać - a dzisiaj post, który może tej części z Was, która mieszka w Norwegii, się przyda :-) Choć jak zawsze - zapraszam do przeczytania wszystkich!


Praktyczne rady przy przeprowadzce:

1. Szukanie mieszkania.

Tak jak wspominałam w poście tutaj, ofert najmu możemy szukać na finn.no lub hybel.no. W komentarzach pod tamtym postem poddaliście mi pomysł by szukać na portalu MojaNorwegia czy grupach skupiających Polaków w Norwegii na portalach społecznościowych, i za to dziękuję bo z tej rady skorzystałam :)


2. Co zrobić z meblami

Jeśli masz meble czy inne rzeczy niepotrzebne ze starego mieszkania, a przeprowadzasz się na mieszkanie umeblowane, polecam zamieszczenie ogłoszenia na finn.no w zakładce torget. Możecie używane meble odsprzedać. A jeśli nie jesteście do tych mebli za bardzo przywiązani i goni Was czas i chcecie się tylko tych rzeczy pozbyć, polecam zakładkę --> gis bort (do oddania). Na pewno szybko się ktoś zgłosi po darmowe meble :) Mam nadzieję, że komoda, biurko i łóżko, które oddaliśmy dobrze służą tym, którzy je od nas odebrali :)

3. Zmiany w komunikacji i poruszaniu się po mieście.

Sprawdź możliwości transportu do pracy/do miejsc w które często jeździsz z nowego adresu wcześniej, obczaj gdzie są przystanki autobusowe i jak często jeżdżą autobusy. Unikniesz niepotrzebnych nerwów gdy rozpiskę przygotujesz wcześniej ;-) mnie czekało miłe zaskoczenie, ponieważ mimo iż do pracy mam teraz dalej, to mogę korzystać z autobusu "express" który wyjeżdżając z mojego terminala nie zatrzymuje się na żadnym przystanku przed centrum, lub taki, który omija całkowicie centrum wjeżdżajac w tunel wykuty w górze ;-) Komunikacja miejska w Bergen jest naprawdę w porządku!

4. Zmiana adresu w Folkeregisteret, czyli w rejestrze ludności.

Rok temu, gdy miałam jeszcze D-nummer personalny (czyli tymczasowy), musiałam udać sie osobiście do działu Folkeregisteret w Bergen przy Urzędzie Podatkowym, by tam wypełnić druk "Melding om flytting innenlands" czyli zgłoszenie przeprowadzki krajowej. Teraz, gdy mam już stały numer personalny, zmianę adresu mogę załatwić przez Internet. Wystarczy, że zaloguję się do systemu ALTINN (nazwa "wszystko w środku / w jednym" bardzo adekwatna, mogę przez ten system załatwić większość spraw urzędowych nie wychodząc z domu!). Po zalogowaniu należy znaleźć pozycję "Flyttemelding for flytting innenlands" i uzupełnić formularz. Jeśli jesteś zarejestrowany wraz z małżonkiem/dziećmi/innymi członkami rodziny, możesz za jednym zamachem zgłosić przeprowadzkę wszystkich, których ona dotyczy. J. więc nie musiał się nawet logować, bo zgłosiłam wspólną zmianę adresu:-) trzeba tez potwierdzić, że nowy adres zamieszkania jest też nowym adresem pocztowym do korespondencji.

5. Zmiana adresu do korespondencji.

 Należy również zgłosić się w najbliższym oddziale poczty lub zrobić to elektronicznie na stronie posten.no. Po zmianie adresu, korespondencja adresowana na stary adres zostanie automatycznie przekierowana na nowy, nie musimy się więc martwić, że nasze listy będą gromadzić się w skrzynce przy starym mieszkaniu i wkurzać nowych lokatorów :) przekierowywanie poczty na nowy adres, czyli ettersending av post, jest darmowe przez okres 2 miesięcy. Jeśli chcemy, usługę można odpłatnie przedłużyć.

6. Zmiana lekarza i przychodni

Jeśli posiadasz numer personalny, został Ci przydzielony też fast lege, czyli lekarz pierwszego kontaktu - najprawdopodobniej w przychodni blisko Twojego miejsca zamieszkania. Jeśli byłeś zadowolony ze swojego lekarza, nie chcesz go zmieniać i nie przeszkadza Ci, że przychodnia jest oddalona od nowego miejsca zamieszkania - nic nie musisz z tym robić. Ja miałam jednak wątpliwą przyjemność być raz u swojego fast lege w przychodni w centrum, i nie jestem do niego jakoś specjalnie entuzjastycznie nastawiona, więc czeka mnie zmiana fast lege. Oczywiście mogłam to zrobić wcześniej, po tym jak byłam u niego na wizycie, ale jakoś nie było czasu... Przeprowadzka mnie do tego zmotywuje, w końcu lepiej (w razie co) być zapisanym do lekarza w przychodni w dzielnicy zamieszkania :-) zmianę lekarza mogę załatwić internetowo na stronie helfo.no. Mam nadzieję, że jakiś lekarz w mojej dzielnicy będzie miał wolne miejsca. Cicho liczę na to, że takie miejsce trafi się u polskiej pani doktor, ale to chyba graniczy z cudem... Zobaczymy:)

7. Powiadomienie pracodawcy

W Norwegii, jeśli masz zwyczajną umowę o pracę, przysługuje Ci płatny dzień wolny na przeprowadzkę. Można go wziąć tylko raz w roku, ale i tak jest to fajna sprawa :-) oczywiście trzeba to uzgodnić z pracodawcą.  Warto też poinformować pracodawcę o zmianie adresu (zanim dowie się sam z systemu ALTINN przy odprowadzaniu podatku z naszej wypłaty) jeśli przeprowadzka zwiększa nam dystans do pracy, bo niektóre firmy np. budowlane, płacą dodatkowo dietę dzienną za kilometry pokonywane do pracy. Zgłoście szefowi jeśli nowy adres utrudnia Wam dojazd do pracy, generuje konieczność przesiadek autobusowych, albo możliwość spóźnienia do pracy. To ważne, by szef wiedział o nowym adresie jeśli pracujesz jako vikar (zastępca) i wysyła Cię na zlecenia do różnych miejsc - by wiedział w jakim czasie możesz tam dotrzeć autobusem czy... taksówką, jeśli sytuacja jest naprawdę awaryjna ;-)

8. Zmiana / rozwiązanie umowy na dostarczanie Internetu.

Jeśli w starym mieszkaniu Internet był wliczony w czynsz i tak samo jest na nowym, ta kwestia Wam odpada. Wystarczy tylko wziąć klucz (hasło) do WiFi od właściciela mieszkania. Jeśli jednak na starym mieszkaniu mieliście swój własny Internet np.z NextGenTel, tak jak my, na ich stronie Internetowej można zgłosić przeprowadzkę i chęć przeniesienia łącza w nowe miejsce. W NextGenTel to nic nie kosztuje, a według ich strony internetowej trwa 2-4 tygodnie. Jeśli przeprowadzacie się na mieszkanie, gdzie Internet jest w cenie, możecie zrezygnować z umowy o świadczenie usługi Internetu - u naszego dostawcy obowiązuje miesięczny termin wypowiedzenia.

9. Zmiana adresu w danych operatora sieci komórkowej .

Jeśli masz norweski numer telefonu, jest on przypisany tylko Tobie i jest jawny, tzn. W Internecie można sprawdzić, do kogo należy. Na Twoim koncie na stronie operatora sieci komórkowej są Twoje dane wraz z adresem, warto też tam zaktualizować nowe informacje, nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą :-)

To chyba z grubsza wszystko co trzeba załatwić zmieniając adres zamieszkania w Norwegii, nic więcej nie przychodzi mi do głowy, a Wam? Chciałam, żeby praktycznych porad było równo 10 ale na 9 poprzestanę, przecież nie będę pisać że nowe mieszkanie trzeba sobie porządnie odsprzątać i urządzić (choć to przecież bardzo ważne, szczególnie jeśli przed Wami mieszkał tam jakiś troll nie-sprzątacz :P).
A jakie są Wasze doświadczenia z przeprowadzaniem się (w ogóle, nie tylko w Norwegii)? :-)

Pozdrawiam,
Ania

9 komentarzy:

  1. Ja nie przeprowadzałam się w obrębie Norwegii, bo jestem tu nowa, ale wiem kilka rzeczy o pozbywaniu się mebli itp. Można pojechać do BIRu (niedaleko lotniska) i za 50 koron oddać niepotrzebną kanapę czy biurko. No bo co jeśli po Twój mebel nikt się na finnie nie zgłosi a musisz szybko opróżnić mieszkanie, a grata nie chcesz zabierać ze sobą? Działa to też w drugą stronę - w BIRze można za darmo sobie przyjechać i pozabierać co Ci się żywnie podoba. Ja z tego nie korzystałam, bo nie trafiłam na nic fajnego, ale moi sąsiedzi często tam jeżdżą. Co do przeprowadzki - skrzynka pocztowa, nowa naklejka z imieniem i nazwiskiem. Dobrze jest, jeśli Ci nie będą przychodzić rachunki za internet lub telewizję po poprzednim właścicielu. Słyszałam, że to w Norwegii poważny problem przeprowadzkowy i sama tego doświadczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniało mi się. Chyba jeszcze załatwia się zmianę danych i licznika prądu u dostawcy, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Skrzynka pocztowa - racja. Co do reszty o której piszesz - nie wiem, prąd miałam i mam w czynszu, tak samo jak Internet, ale telewizji nie miałam i nie mam, więc te kwestie mi odpadły. Ale jeśli przychodzą rachunki po poprzednim właścicielu, trzeba skontaktować się z usługodawcą i wyjaśnić sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie się zastanawiam, dlaczego większość znajomych, a także i Ty nie macie telewizji. My jeszcze nie dorobiliśmy się telewizora, ale wydaje mi się, że to fajne mieć telewizję. Czy to jest w Norwegii takie drogie, czy chodzi o coś innego, np. problem z montażem anteny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opłata abonamentowa trochę kosztuje rocznie (nie mówię, że jest droga ) ale jest to kolejny wydatek, który nie do końca jest konieczny, tymbardziej, że równie dobrze na stronie internetowej telewizji NRK można oglądać programy, które Cię interesują :)

      Usuń
  5. Ciekawa sprawa, z jednej strony podobnie jak u nas, ale z drugiej strony to inaczej

    OdpowiedzUsuń
  6. Cenne i ważne porady. Bardzo za nie dziękuję, bo niebawem czeka mnie przeprowadzka i powoli się do niej przygotowuję, a do tej pory nie miałem pojęcia o kilku sprawach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazłeś w tym wpisie coś przydatnego :)

      Usuń
  7. Bardzo przydatne wskazówki. W swoim życiu przeprowadzałam się już 3 razy i mogę powiedzieć jedno. Bez firmy przeprowadzkowej ani rusz. Raz przewoziłam kartony sama i nie podejmę się tego drugi raz. Z http://olibus.pl/ - firmą, z którą przeprowadzałam się za 2 i 3 razem, cały proces przebiegał o niebo przyjemniej. No i szybciej!

    OdpowiedzUsuń