wtorek, 3 maja 2016

Trzy strony internetowe, bez których nie wyobrażam sobie życia w Bergen.

Stron, które odwiedzam na codzień jest oczywiście więcej niż 3, ale dziś skupię się na witrynach norweskich, które znacznie ułatwiają funkcjonowanie w Bergen. I uwaga, nie tylko! Jedna z nich, choć w języku norweskim, przyda się też Wam wszystkim, naprawdę! :)

Finn.no

Myślę, że nie ma w całej Norwegii osoby, która tej strony nie zna czy nigdy o niej nie słyszała. Ba! Myślę, że większość osób tu nie wyobraża sobie bez niej życia. Witryna finn.no to niemal dobro narodowe :) a teraz bez żartów, co to za strona w ogóle?

Zacznijmy od nazwy. "FINN" to tryb rozkazujący czasownika "å finne" czyli "znajdować". Tak więc na stronie o nazwie "znajdź", znajdziemy dosłownie wszystko. Jest to najbardziej popularny serwis ogłoszeniowy w Norwegii. Kusi mnie, żeby napisać jedyny, ale nie byłaby to prawda. Są też inne portale ogłoszeniowe, ale są one podporządkowane tylko jednemu tematowi (np. Hybel.no - tylko oferty nieruchomości) albo ogłoszenia w nich zawarte i tak odsyłają do ofert umieszczonych w witrynie finn.no (tak jest np. W rubrikk.no). Dlatego, mimo, że finn.no nie jest jedyną stroną z ogłoszeniami w Norwegii, to na pewno jest tą, która liczy się najbardziej.

Do rzeczy, co można znaleźć na finn.no? Ogłoszenia są pogrupowane w kategorie. Znajdziemy więc: mieszkania do wynajęcia, domy do kupna, oferty pracy, oferty wycieczek i wyjazdów all-inclusive, osobę do towarzystwa czy randkowania, rzeczy na sprzedaż - meble, ubrania, zabawki, narzędzia, artykuły AGD i RTV itp. czy osobę która odmaluje nam płot, złoży szafę z IKEI albo będzie wyprowadzać nam psa. Jeśli masz taki kaprys, możesz nawet dodać ogłoszenie, że szukasz kogoś, kto będzie Cię drapać po plecach, a nuż znajdzie się jakiś chętny profesjonalny drapacz / drapaczka:-P Możemy również zamieścić ogłoszenie, jeśli chcemy sprzedać łódź, oddać szczeniaczki w dobre ręce czy oddać za darmo niepotrzebne nam meble czy... Pianino. O tak, pianina Norwedzy oddają na potęgę, wystarczy sprawdzić podkategorię "gis bort" (do oddania) w dziale torget (targ) by przekonać się, że prawie codziennie używane pianino szuka nowego właściciela :)


(w miejsce gdzie można wpisać czego szukamy, jest napisane : "szukaj pracy wakacyjnej albo odkurzacza", to świetnie oddaje rozrzut zamieszczanych ogłoszeń ;) )

Witryna finn.no w Norwegii służy niemalże do wszystkiego, mam wrażenie że to pierwsze miejsce, w które ludzie zaglądają kiedy czegoś szukają (i chcą znaleźć, dlatego nazwa strony ZNAJDŹ jest genialna w swej prostocie).

Do czego ja używam finn.no? Na pewno do przeglądania ofert pracy, by na bieżąco być zorientowana co w trawie piszczy, przeglądam też oferty mieszkań by widzieć jak zmieniają się ceny i warunki oferowanych lokali, by w razie co reagować i zacząć myśleć o przeprowadzce. Ale to, czego sprawdzanie sprawia mi największą radość to "torget", czyli kategoria targ. W ten sposób staliśmy się miedzy innymi szczęśliwymi posiadaczami wszystkich mebli na naszym mieszkaniu, które komuś sie już znudziły i chciał oddać je za darmo ;) a J. Jeszcze szczęśliwszym użytkownikiem niwelatora w okazyjnej cenie.

Myślę, że naprawdę warto być na bieżąco ze stroną finn.no, szczególnie jeśli przymierzamy się do kupna jakiejś elektroniki, a nie upieramy się przy zakupie "nówki sztuki" :-P Norwedzy to naród konsumpcyjny, często kupują nowe gadżety, akcesoria i pozbywają się używanych w niemal idealnym stanie za okazyjne pieniądze. Dotyczy to TV, laptopów czy telefonów, więc warto obczaić czy ktoś nie chce sprzedać czegoś interesującego ;-)

Yr.no

Strona z prognozą pogody, pod patronatem norweskiego Instytutu Meteorologicznego. Bardzo dokładna, o wysokim stopniu sprawdzalności zamieszczanych tam prognoz. Dlaczego używam jej niemal codziennie? Gdy mieszka się w Norwegii, a w Bergen zwłaszcza, nie wystarczy popatrzeć przez okno żeby dowiedzieć się, jaka będzie pogoda. Patrząc przez okno, jedyne czego możesz być pewnym, to to, że taka pogoda jest WŁAŚNIE W TYM MOMENCIE. Ale za 15 minut, godzinę czy dwie może pojawić się wielka chmura na niebie i lunie deszcz, albo zacznie wiać wiatr i rozgoni wszystkie chmury, ustępując miejsca słońcu. Nigdy niewiadomo :) dlatego warto zawczasu sprawdzić jakie niespodzianki pogodowe nas czekają danego dnia. Prognoza jest podana z dokładnością godzinową, więc możecie zaplanować dzień pod kątem pytania "brać parasol czy dziś się obejdzie?" ;-) Można też sprawdzić langtidsvarselet, czyli prognozę długoterminową na tydzień w przód.

To o tej stronie mówiłam, że przyda się nie tylko mieszkańcom Norwegii i osobom norwesko-języcznym. Prognoza jest bardzo dokładna i naprawdę często się sprawdza, nawet dla miejscowości położonych w Polsce czy w innych krajach! A że strona opiera się na niezbyt skomplikowanej formie językowo-obrazkowej, norweski nie jest potrzebny do jej zrozumienia :) słoneczka, chmurki, zapis temperatury czy ikonki deszczu są uniwersalne i czytelne dla każdego. Z resztą - w prawym górnym rogu można zmienić tez język na angielski :)



Powiem szczerze, że odkąd poznałam tę stronę, prognozę pogody dla Polski, gdy jestem w kraju, sprawdzam właśnie na niej, przekonałam do tego też kilku członków rodziny. Zazwyczaj prognoza sprawdza się lepiej niż na naszej rodzimej twojapogoda.pl czy innych stronach ;-) Także mogę z czystym sumieniem polecić!

Skyss.no

Strona przedsiębiorstwa komunikacyjnego działającego na terenie Hordaland (okręg norweski, coś w stylu naszego województwa, z głównym miastem Bergen). Znajdziemy tu rozkłady linii autobusowych, rozkład odjazdów Bybana (czyli bergeńskiego tramwajo-metra naziemnego) a także rozkłady odpływu łodzi / promów :) poza tym wszystko to, co powinno znajdować się na zwyczajnej stronie komunikacji miejskiej - ceny biletów, kart miesięcznych, zasady zniżek, regulamin przewozów, mapy stref komunikacyjnych.

Zwykła strona, ale jeśli chcesz sprawnie poruszać się po Bergen i okolicach - niezbędna. Słowem kluczowym jest sprawnie, bo strona skyss.no właśnie tę sprawność w organizowaniu podróży posiada. Wszystko przez zastosowanie bardzo użytecznego systemu, z którym nie spotkałam się wcześniej na żadnej polskiej stronie. A szkoda! Chodzi mi o REISEPLANLEGGAR, czyli system planowania podróży. Wystarczy wpisać punkt A, (FRA - z) - punkt wyjściowy naszej podróży i punkt docelowy B (TIL - do).


To mogą być nazwy przystanków, ale równie dobrze adres zamieszkania i dowolny adres pod który chcemy się dostać. Wybieramy datę, czas, klikamy SØK (szukaj) i... Skyss.no planuje nam całą trasę, od momentu wyjścia z punktu A do B. Pokazuje ile czasu zajmie nam pieszo dojście na przystanek, o której odjeżdża autobus, w jakim kierunku, ile trwa jazda nim i potem ewentualnie ile czasu jeszcze musimy dreptać na miejsce. Pokazuje też dystans kilometrowy. Wszystkiemu towarzyszy mapka google, bo system jest z nią skorelowany. Jeśli wybieramy się w podróż wymagającą przesiadki, skyss poinformuje nas, ile minut mamy czekać na kolejny autobus, a jeśli przystanek przesiadkowy co prawda nazywa się tak samo jak ten na którym wysiedliśmy z pierwszego autobusu, ale znajduje się po innej stronie ulicy albo za rogiem budynku, również takie ostrzeżenie się pojawi - by znaleźć właściwe miejsce odjazdu. Ponadto skyss.no wyszukuje różne alternatywne połączenia, które są możliwe. Naprawdę świetnie pomyślany system i bardzo ułatwia użytkowanie transportu miejskiego w Bergen!



Oczywiście jak każdy system ma swoje słabe punkty, np. czasami źle wyszukuje przystanki i sposób pieszego dotarcia do celu na terenach daleko poza centrum (właściwie poza miastem, w dalszych dzielnicach lub miejscowościach). Ja kiedyś, ufając skyss'owi, przez kilka dni jeździłam do pracy na wyspę poza Bergen używając dwóch autobusów, bo tak wyświetliło mi się na stronce, i traciłam niepotrzebnie sporo czasu na czekanie na przesiadkę. Dopiero po rozmowie ze znajomą okazało się, że wystarczy jechać tym jednym autobusem, wysiąść wcześniej i kawałek podejść pieszo i byłam na miejscu :) ale takiej alternatywy skyss.no mi nie zaoferował:-P

Mimo wszystko uważam, że ta strona i aplikacja reiseplanleggar jest świetna, funkcjonalna i nie wiem, jakbym sobie bez niej poradziła w Bergen :)


A jakie strony są użyteczne dla Was, bez jakich nie możecie się obejść na codzień? Może polecicie jakieś w komentarzach? ;)

Pozdrawiam,
Ania

6 komentarzy:

  1. dzięki finnkowi również mamy umeblowane całe mieszkanie za dokładnie 0 nok:) upolowałam też książki do norweskiego za pół ceny:) Yrka też lubię choć pogoda jest tak nieprzewidywalna w Norwegii ze faktycznie w 15 min wszystko może się zmienić xD
    A my w Oslo mamy Ruter.no :) korzystam każdego dnia i życia sobie nie wyobrażam bez tej stronki choć rozkłady pamiętam już prawie na pamięć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak finn to dobrodziejstwo!My znalezlismy na nim szafe,w stanie idealnym i naprawde sliczna i funkconalna za darmo. Jedyny mankament,to szyna od szuflady byla popsuta i chyba dlatego oddali.My z Polski zamowilismy ta czesc(tu nie moglismy znalezc o odpowiednich wymiarach)i smiga jak nalezy.Googlowalam pozniej i podobne nowe mozna od 7 tys nok znalezc:)Blogoslawmy finna i leniwych Norwegow:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też korzystam z ruter :) I na stronie NAV pod zakładką "ledige stillinger" sprawdzam często aktualne zapotrzebowanie w oświacie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli lubicie odkrywać nowe miejsca a nie macie pomysłu, dokąd udać się na wycieczkę, z pomocą przyjdzie strona ut.no
    Dzięki niej można zaplanować wycieczki piesze, rowerowe kajakowe itp. Mają niesamowicie dokładne mapy i opisane gotowe trasy. Ja korzystam bardzo chętnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) znam tę stronę, pisałam o niej już w poście tutaj : http://annabloggerfranorge.blogspot.no/2016/03/wycieczka-od-ulriken-do-flyen.html. Ale nie korzystam z niej aż tak często, czasem lepiej po prostu iść przed siebie :) choć rzeczywiście zrobiona jest fajnie!

      Usuń